<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Na Zlot pojad najlepsi uczniowie"> 
<author_1=J. liwiski> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="04">
<date=1952-04-28>
 <period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Soneczna wiosenna pogoda przypomina, e zblia si koniec roku szkolnego, e coraz mniej pozostaje czasu do gorcych dni lipca, dni Zlotu...
Na Zlot chcieliby pojecha wszyscy uczniowie, ale jest to Zlot Modych Przodownikw  Budowniczych Polski Ludowej, a wic Zlot najlepszej modziey. Na Zlot zatem pojad najlepsi uczniowie.
Najlepsi uczniowie tzn. tacy, ktrzy nieustannie podnosz swoje wyniki w nauce. Tacy, jak np. kol. Szabelska ze szkoy Oglnoksztaccej Stopnia Licealnego w Mrgowie, o ktrej kol. Jaromin Dieter pisze: kol. Szabelska uczy si dobrze i ma coraz lepsze wyniki w nauce dlatego, e z lekcji stara si jak najwicej skorzysta. W czasie lekcji jest bardzo skupiona i uwanie notuje. Zadania domowe ma zawsze starannie odrobione. Co dzie rano ukada ona sobie plan dnia, w ktrym ma przeznaczone godziny na odrabianie lekcji, sport, pjcie do kina a nawet na zabaw. Kol. Szabelska uczy si dobrze i pomaga kolegom, jest wzorem dla innych uczniw, bo wie, e czym lepiej bdzie si teraz uczya, tym lepiej bdzie moga pracowa dla Polski Ludowej.
Tak jest. Na Zlot pojad przede wszystkim dobrzy uczniowie. Ale czy aby by dobrym uczniem, wystarczy jedynie dobrze si uczy? Czy zatem nazwiemy dobrym uczniem spotykanego jeszcze w naszych szkoach koleg, ktry zagrzebany  jak si to mwi  po uszy w ksikach obkuwa si sam, nie chce kolegom pomaga w nauce, choby mg na to powici troch czasu i uwaa, e wszystko jest w porzdku, o ile on sam si dobrze przygotuje, a nie obchodz go losy pozostaych kolegw? Odrywa si od kolektywu  jak to si popularnie mwi w szkole. Taki ucze nie jest lubiany, nazywa si go samolubem i nawet jeli si uczy dobrze, koledzy nie chc go nazwa dobrym uczniem. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
